Iwanow podsumował Stępińskiego. Tak ocenia transfer Korony
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Mariusz Stępiński miał być gwiazdą Korony Kielce. Bożydar Iwanow na kanale Meczyki dał do zrozumienia, że jest zawiedziony występami byłego reprezentanta Polski.
Stępiński wrócił do Ekstraklasie w trakcie przerwy zimowej. Blisko dekadę spędził poza Polską: grał we Francji, Włoszech, a ostatnio na Cyprze.
Transferowi doświadczonego napastnika towarzyszyło duże zainteresowanie. Spotęgowały je dwa gole wbite Legii na inaugurację rundy wiosennej poprzedniego sezonu.
Później tak dobrze już nie było. Stępiński zagrał w Koronie w szesnastu meczach, ale strzelił w sumie tylko cztery gole. Ostatniego z nich - pod koniec marca.
- Poza tymi golami z Legią, to zaczyna trochę wyglądać to tak, że Korona nie trafiła z tym napastnikiem - stwierdził Iwanow.
Być może Stępiński poprawi się w następnych meczach. Najbliższa okazja dopiero 8 sierpnia, gdy Korona zagra u siebie z Legią. W następnej kolejce Kielczanie pauzują. Ich mecz z Górnikiem został przełożony.
Oglądaj "Pogadajmy o piłce" na kanale Meczyki:

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google