Poważny krok "Jagi" w walce o mistrzostwo! Historyczny występ Imaza
Jagiellonia Białystok pokonała Arkę Gdynia 3:0 (2:0). Podopieczni Adriana Siemieńca w dalszym ciągu biorą udział w wyścigu o mistrzostwo Polski.
W poprzednich tygodniach Jagiellonia Białystok prezentowała się poniżej oczekiwań. Od początku marca wygrała tylko jedno spotkanie, pokonując GKS Katowice. Z kolei Arka Gdynia walcząca w tym sezonie o utrzymanie grała ostatnio w kratkę.
Oba zespoły miały coś do udowodnienia. "Duma Podlasia" nie wypadła jeszcze z wyścigu o mistrzostwo Polski. Starcie w Trójmieście było więc dla niej arcyważne, co udowodniła już w pierwszych minutach.
W dziewiątej minucie doszło do niewielkiego zamieszania w polu karnym Arki. Futbolówka ostatecznie trafiła pod nogi Afimico Pululu, który odnalazł Jesusa Imaza. Hiszpan nie pomylił się z bliskiej odległości i zapakował piłkę do siatki, stając się najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii PKO BP Ekstraklasy, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Arka starała się odpowiedzieć na gola Hiszpana. Dobrą okazję miał Vladislavs Gutkovksis, lecz jego uderzenie obronił Sławomir Abramowicz. Niedługo później golkiper "Jagi" wykazał się kolejną skuteczną interwencją, tym razem wyłapując uderzenie Sebastiana Kerka.
W 33. minucie Gutkovskis stanął przed stuprocentową szansą. Z zaledwie kilku metrów fatalnie skiksował, przenosząc piłkę nad poprzeczką. Jego niewykorzystana okazja szybko zemściła się na Arce.
W 38. minucie Pululu ponownie odnalazł Imaza, tym razem posyłając w jego kierunku centrę po ziemi. Hiszpan znów okazał się nieomylny, zdobywając swoją 110. bramkę na boiskach PKO BP Ekstraklasy.
W drugiej połowie gospodarze dalej naciskali. Chwilę po wznowieniu strzał na bramkę rywali oddał Dominick Zator, lecz Abramowicz ponownie znajdował się na posterunku. Występ golkipera "Jagi" nie był jednak bezbłędny. Zaledwie chwilę później przy wybiciu piłki ustrzelił Alexa Pozo, który po zainkasowaniu uderzenia potrzebował pomocy medycznej.
W 63. minucie Kerk uderzył na bramkę Jagiellonii. W ostatniej chwili piłkę z linii wybił Bernardo Vital. Z kolei niedługo później strzał Oskara Kubiaka zablokował Yuki Kobayashi.
W 74. minucie wydawało się, że jest już po wszystkim. Pozo dośrodkował po ziemi do Sameda Bażdara, który chwilę wcześniej pojawił się na murawie. Zmiennik Jagiellonii oddał strzał z pierwszej piłki i podwyższył prowadzenie swojego zespołu.
Niedługo później jeszcze jedną groźną akcję po zamieszaniu w polu karnym Jagiellonii miała Arka, lecz ponownie nie wykorzystała swojej okazji. Finalnie "Duma Podlasia" wygrała 3:0, przez co traci do liderującego Lecha Poznań już tylko trzy punkty.