Jagiellonia i Legia jak Święty Mikołaj! Kompromitujące prezenty w obronie [WIDEO]
![Jagiellonia i Legia jak Święty Mikołaj! Kompromitujące prezenty w obronie [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/649/6ab001b6e8589.jpg)
Niewiarygodne, co wymyślili piłkarze Jagiellonii w meczu z Legią. Po fatalnym zachowaniu w obronie goście dostali w prezencie rzut karny, zamieniony na gola. Potem nastąpił rewanż: beznadziejną postawę stołecznych wykorzystali gospodarze.
Na początku spotkania Jagiellonia - Legia to gospodarze mogli objąć prowadzenie, ale Otto Hindrich zatrzymał strzał Klynge. Niedługo później to stołeczni cieszyli się z bramki, którą zdobył Rafał Augustyniak.
Obrońca Legii z zimną krwią wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu na Pawle Wszołku. Sekwencja zdarzeń, która doprowadziła do tej "jedenastki", była kuriozalna.
Zoran Arsenić posłał długą piłkę ze swojej połowy, licząc na skuteczną pogoń Wszołka. Ten był za plecami Apostolosa Konstantopoulosa, ale Grek okazał się wyjątkowy pasywny. Liczył na interwencję Sławomira Abramowicza, tyle że ten mocno spóźniony wyszedł z bramki.
Efekt? Wszołek wyprzedził osowiałego Konstantopoulosa i został wycięty przez bramkarza równo z trawą. Sędzia Karol Arys wskazał na 11. metr. Po chwili zrobiło się 0:1.
Po kilku minutach ekipa Marka Papszuna podwyższyła wynik. Debiutanckiego gola w barwach Legii strzelił Jan Kuchta.
Przed przerwą natomiast Legioniści postanowili wyciągnąć do gospodarzy pomocną dłoń. Koszmarnie, nonszalancko zachował się Ruben Vinagre, który źle zagrał piłkę przy prostym rozegraniu akcji od tyłu. Doprowadziło to do rzutu karnego po faulu Otto Hindricha. Z "wapna" kontaktową bramkę zdobył Jesus Imaz.