Jagiellonia musi to zrobić ws. Pululu. "Najbardziej się obawiam"

Jagiellonia musi to zrobić ws. Pululu. "Najbardziej się obawiam"
Michal Kosc / pressfocus
Przyszłość Afimico Pululu stoi pod znakiem zapytania. Jarosław Michalewicz, który występował w Jagiellonii w latach 1980-1989, podkreślił na łamach TVP Sport, że klub powinien zrobić wszystko, aby zatrzymać napastnika.
Pululu trafił do Białegostoku w lipcu 2023 roku. Od tego czasu jest jednym z najważniejszych elementów w układance Adriana Siemieńca.
Dalsza część tekstu pod wideo
W sumie snajper wystąpił w 130 spotkaniach "Dumy Podlasia", notując 53 bramki i 17 asyst. Tylko w tym sezonie zebrał 18 trafień i osiem otwierających podań w 43 występach.
Obecny kontrakt 27-latka obowiązuje tylko do 30 czerwca. Na razie nie wiadomo, czy obie strony dojdą do porozumienia w sprawie prolongaty.
- Najbardziej obawiam się jednej rzeczy - odejścia Pululu. Widzę, ile ten zawodnik daje zespołowi. Działacze są skupieni nad podpisaniem nowej umowy z Pululu i nie bałbym się nawet przekroczyć jakichś pułapów płacowych w przypadku tego zawodnika, bo dziś jest nie do zastąpienia - powiedział Jarosław Michalewicz w rozmowie z TVP Sport.
- Nie widzę dziś gry "Jagi" bez Pululu. Działacze powinni zrobić prawie wszystko, żeby go zatrzymać, nawet kosztem bardzo dobrego kontraktu. Jego zakontraktowanie mocno zwiększy szanse na kolejne trofea w lidze i grę w europejskich pucharach, a te wielokrotnie przewyższają dochodami jego potencjalną nową umowę - dodał legendarny gracz Jagiellonii.
Białostoczanie zajmują obecnie trzecie miejsce w Ekstraklasie. Ich najbliższym rywalem będzie Pogoń Szczecin.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 20:29
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również