Jagiellonia szykuje się na odejście Siemieńca. "Analizujemy rynek"
Kontrakt Adriana Siemieńca z Jagiellonią obowiązuje tylko do końca czerwca przyszłego roku. Klub z Białegostoku już teraz zastanawia się, kto mógłby zostać następcą 34-latka.
Siemieniec to architekt największych sukcesów w historii Jagiellonii. Poprowadził ją do mistrzostwa Polski i ćwierćfinału Ligi Konferencji.
Wiosną Siemieniec przedłużył kontrakt z Jagiellonią, ale tylko na rok. Z otoczenia młodego szkoleniowca płyną sygnały, że chciałby spróbować sił poza Polską. W zdobyciu kontraktu w zagranicznej lidze może pomóc kolejna udana kampania w europejskich pucharach. Tym razem - w Lidze Europy.
Jagiellonia wierzy, że Siemieniec będzie jej trenerem dłużej niż tylko do końca czerwca. Maciej Szymański, wiceprezes klubu, przekonuje, że są ku temu argumenty.
- Porozumieliśmy się w sprawie nowego kontraktu i wierzę, że to nie będzie nasze ostatnie porozumienie. Budujemy Jagiellonię w taki sposób, by chciało się w niej być, bo wciąż daje warunki do rozwoju - stwierdził Szymański w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.
Jagiellonia chce być gotowa na każde rozwiązanie. Dlatego już teraz zastanawia się, kto mógłby być ewentualnym następcą Siemieńca.
- Oczywiście śledzimy rynek, analizujemy, jak trenerzy radzą sobie w poszczególnych klubach lub którzy szkoleniowcy nie mają pracy i mogliby do nas dołączyć. Ale to czysto teoretyczne rozważania, bo z tyłu głowy nie mamy obecnie myśli, że trener za chwilę może odejść i trzeba będzie reagować - podsumował Szymański.