Jagiellonia wyeliminuje Fiorentinę? Były piłkarz nie ma wątpliwości. "Ma szansę"

Jagiellonia Białystok zmierzy się z Fiorentiną w 1/16 finału Ligi Konferencji. Ivan Runje uważa, że "Duma Podlasia" ma szanse na wywalczenie awansu.
Podopieczni Adriana Siemieńca zajęli 17. miejsce w fazie ligowej Ligi Konferencji. Wiadomo było, że w 1/16 finału zagrają z Fiorentiną lub Rijeką. W piątkowym losowaniu Jagiellonię sparowano z włoską ekipą.
"Viola" może być uznana za faworyta, chociaż warto mieć na uwadze, że w tym sezonie nie radzi sobie szczególnie dobrze. Aktualnie zajmuje dopiero 18. miejsce w Serie A.
Zespół ze Staio Artemio Francji zdaje się jednak wychodzić na prostą. W pięciu ostatnich kolejkach zanotował dwa zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę. Paolo Vanoli radzi sobie na stanowisku lepiej niż Stefano Pioli, który rozpoczął sezon na stanowisku trenera Fiorentiny.
- Mecz z Fiorentiną będzie piękny dla kibiców, ale też dla samej otoczki spotkania, dla miasta i dla samych piłkarzy. Najpierw spotkanie w Białymstoku, gdzie "Jaga" na pewno się postawi, a później spotkanie we Włoszech. Pod względem sportowym można żałować, że "Jaga" nie wylosowała Rijeki, ale pod względem atutów oglądalności i momentu do zapamiętania dla piłkarzy, to lepiej się stało, że białostoczanie trafili na Włochów - ocenił Ivan Runje w rozmowie z TVP Sport.
- Fiorentina jest jednym z faworytów do zwycięstwa rozgrywek, ale w piłce wszystko jest możliwe. Jagiellonia też jest mocnym zespołem. Białostoczanie grają dobrze i regularnie od kilku lat, także nie można skreślać zespołu Siemieńca już przed meczem. Szanse są, trzeba w nie uwierzyć i zachować pewność siebie. Duże znaczenie będzie miało to, jak Włosi podejdą do tego spotkania. Crystal Palace w fazie ligowej też przegrywało z zespołami słabszymi na papierze. Jagiellonia ma szansę ich wyeliminować - dodał były gracz białostoczan.
Pierwszy mecz Jagiellonii z Fiorentiną odbędzie się 19 lutego. Tydzień później we Florencji zostanie rozegrany rewanż.