Jagiellonia zgasiła Motor. Mocny start kapeli Siemieńca

Jagiellonia zgasiła Motor. Mocny start kapeli Siemieńca
Weronika Morciszek / pressfocus
Jagiellonia Białystok odniosła drugie zwycięstwo w rundzie wiosennej Ekstraklasy. Piłkarze Adriana Siemieńca pokonali Motor Lublin 4:1
Od początku na boisku dużo się działo. W 3. minucie Jagiellonii dopisało szczęście. Po strzale Ronaldo i rykoszecie piłka trafiła w słupek.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gospodarze objęli prowadzenie w 13. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego na bramkę główkował Imaz, a Brkić po jego lekkim uderzeniu nie utrzymał piłki w rękawicach. W zamieszaniu najlepiej zachował się Pululu, który z kilku metrów wbił ją do bramki.
Motor wyrównał w 31. minucie. Obrońcy Jagiellonii w polu karnym zostawili bez krycia Mbaye Ndiaye, a ten z bliska główkował w kierunku bramki. Trafił prosto w Abramowicza, ale ten nie był w stanie utrzymać piłki w rękawicach. 1:1!
Jeszcze w pierwszej połowie swoje szanse miały oba zespoły. Brkić skutecznie interweniował po dwóch strzałach Wdowika. Z kolei Abramowicz zatrzymał uderzenie Ndiaye.
Jagiellonia powinna odzyskać prowadzenie w 61. minucie. W znakomitej sytuacji był Imaz, ale spudłował z dwóch metrów! Po chwili blisko zdobycia bramki był Bazdar - po jego strzale piłkę sprzed linii wybił Samper.
Ataki Jagiellonii w końcu przyniosły skutek. W 71. minucie zagranie Pululu wykończył Bazdar. Pięć minut później kolejnego gola dołożył Imaz.
Gospodarze ustalili wynik meczu w doliczonym czasie. Trafienie na 4:1 zaliczył Romanczuk.
Jagiellonia dzięki zwycięstwu wskoczyła na pierwsze miejsce w tabeli, ale może je stracić jeszcze w sobotę. Stanie się tak, jeśli Górnik wygra z Lechem.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 19:35
Źródło: własne

Przeczytaj również