Jagiellonia zmarnowała okazję. To był mecz bramkarzy
Jagiellonia nie wykorzystała okazji, by dopaść w tabeli Górnika Zabrze. Drużyna Adriana Siemieńca tylko zremisowała z Zagłębiem Lubin 0:0.
Bohaterami pierwszej połowy byli bramkarze. Jako pierwszy wykazał się Jasmin Burić, który w 23. minucie świetnie zatrzymał strzał Jesusa Imaza. Tuż przed przerwą wykazał się Sławomir Abramowicz. Bramkarz Jagiellonii w wielkim stylu obronił uderzenie Leonardo Rochy.
Chwilę później Abramowicz miał sporo szczęścia. Z dystansu uderzył Marcel Reguła, bramkarz Jagiellonii odbił piłkę, ale z bliska fatalnie spudłował Roman Jakuba.
Po przerwie Burić i Abramowicz zachowali czyste konto. Czujność pierwszego z nich sprawdził Afimico Pululu. Drugiego testował Igor Orlikowski, który po ładnej szarży strzelał z ostrego kąta. Bez powodzenia.
Jagiellonia nie wykorzystała szansy, by zrównać się punktami z prowadzącym w tabeli Górnikiem Zabrze. Ma do niego dwa oczka straty, ale rozegrała o dwa mecze mniej. Przynajmniej do zakończenia spotkania Wisła Płock - Lech będzie druga w tabeli.
Zagłębie jest dziewiąte. Do lidera traci stosunkowo niewiele, bo tylko osiem punktów.