"Jaki to był gol, dajcie spokój!". Martinez wypalił po męczarniach Argentyny

Emiliano Martinez wpuścił dwie bramki w meczu z Republiką Zielonego Przylądka, ale nie krył zachwytów nad poczynaniami rywala. Argentyńczyk był pod wrażeniem przede wszystkim drugiego gola.
Argentyna awansowała do 1/8 finału tegorocznego mundialu. W sobotę obrońcy tytułu wymęczyli triumf nad Republiką Zielonego Przylądka (3:2). Decydujący gol padł w 111. minucie, już w dogrywce.
W jej trakcie drużyna Lionela Scaloniego zdobyła dwie bramki. Na ładny strzał Lisandro Martineza w spektakularny sposób odpowiedział Lopes Cabral. Zawodnik Trabzonsporu cudownie uderzył z dystansu, co opisywaliśmy TUTAJ.
W końcówce spotkania Cabral był blisko dubletu, ale jego próbę z rzutu wolnego czujnie odbił Emiliano Martinez. Golkiperowi gratulowano tej interwencji w pomeczowych rozmowach.
- Dajcie spokój, nie wkurzajcie mnie! Ten drugi gol dla nich był taki piękny - rzucił z uśmiechem zawodnik Aston Villi.
- Musieliśmy się nacierpieć, ale to normalne w futbolu - dodał Martinez.
Teraz na Argentynę czeka Egipt. Potyczkę zaplanowano na 7 lipca.