Advertisement

Jakub Wawrzyniak bez ogródek po zawieszeniu reprezentanta Polski za doping. "To byłby kretynizm, szaleństwo"

Jakub Wawrzyniak bez ogródek po zawieszeniu reprezentanta Polski za doping. "To byłby kretynizm, szaleństwo"
Rafał Rusek / PressFocus
Jakub Świerczok został zawieszony przez japońską federację za przyjmowanie niedozwolonych substancji. Całą sytuacją podsumował Jakub Wawrzyniak w rozmowie z Sebastianem Staszewskim z portalu "Interia".
Polski napastnik nie przeszedł kontroli antydopingowej. Nie podano jednak, jaki środek znaleziono w jego organizmie.
- Kara może być od nagany do kilku lat dyskwalifikacji. Wierzę jednak, że w przypadku Świerczoka zakończy się na naganie - przyznał Jakub Wawrzyniak na łamach portalu "Interia".
- Bo trudno wyobrażać mi sobie, że Kuba brał coś, żeby biegać trochę szybciej, dłużej. To byłby kretynizm, szaleństwo. Natomiast jeśli okaże się, że w moczu Polaka wykryto stymulant albo steryd, to szkoda czasu, pieniędzy i zaangażowania, żeby walczyć przed Komisją Odwoławczą, bo w takich przypadkach kary zawsze są bardzo ostre - kontynuował były reprezentant Polski.
Sam Wawrzyniak został kiedyś zawieszony na rok. Lewy obrońca stosował środki odchudzające, które zawierały niedozwoloną substancję.
- Dla mnie to było coś strasznego, okropnego. Pojawiło się przerażenie, niepewność. O wyniku zostałem poinformowany w środę, a świat usłyszał o tym w czwartek. Od środy do niedzieli siedziałem zamknięty w domu i szukałem informacji mogących powiedzieć mi, co mnie czeka - wyznał Wawrzyniak.
- Zdawałem sobie sprawę, że moja przyszłość rozstrzygnie się w sądzie, więc były to traumatyczne chwile. Jeśli jednak ktoś igra z losem i przez używki poprawia swoją kondycję, to inna sprawa. Natomiast ja wierzę, że przypadek Kuby jest podobny do mojego i są jakieś okoliczności łagodzące - dodał.
Redakcja meczyki.pl
Adam Kłos10 Dec 2021 · 17:26
Źródło: Interia.sport.pl

Dyskusja

Przeczytaj również