Jeden z najgorszych transferów w historii Bayernu odchodzi. To była fatalna przygoda
Sacha Boey żegna się z Bayernem Monachium. Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, defensor dołączy do Galatasaray. Jego przygody w Niemczech nie da się określić mianem udanej.
Sacha Boey był już związany z Galatasaray w latach 2021-2024. Udane występy w Turcji otworzyły drogę do dużego transferu. Po Francuza zgłosił się Bayern.
Monachijczycy sprowadzili defensora w trakcie zimowego okienka. Zapłacili wówczas 30 milionów euro, a także dali duży kontrakt. Defensor miał inkasować około trzech mln.
Przez następne dwa lata Boey był rezerwowym i to w najlepszym układzie. Łącznie uzbierał 38 spotkań, strzelił gola i miał pięć asyst. Aż 41 meczów opuścił ze względu na rozmaite urazy.
Teraz nadchodzi kres tej nieudanej przygody. 25-latek przyleciał do Turcji, aby sfinalizować ponowne dołączenie do "Galaty". Według Fabrizio Romano sprawa jest już przyklepana.
Turecki gigant zapłaci 500 tysięcy euro za wypożyczenie prawego obrońcy. W umowie znajdzie się opcja wykupu za 15 mln.