"Jeden z najlepszych na świecie". Ależ słowa o reprezentancie USA
Stany Zjednoczone na razie znakomicie radzą sobie na mistrzostwach świata. Mauricio Pochettino nie ukrywa, że celem jego drużyny jest wygranie całej imprezy. Przy okazji Argentyńczyk pochwalił Christiana Pulisica.
Amerykanie rozpoczęli turniej od przekonującego zwycięstwa 4:1 nad Paragwajem. W drugiej kolejce przypieczętowali awans z grupy, pokonując Australię 2:0.
Sam występ w fazie pucharowej nie spełni oczekiwań Pochettino. Selekcjoner wierzy w to, że jego zespół może powalczyć o końcowy triumf.
- Musimy wciąż wierzyć, wierzyć, że możemy wygrać. Wiemy, że musimy ciężko pracować i budować naszą drogę do finału. Moja wizja niewiele się zmieniła, podobnie jak moje marzenia. Kiedy grasz dobrze, wszystko jest łatwiejsze. Widzę drużynę, która wierzy w to, co robi. Powiedziałem zawodnikom, żeby nadal się cieszyli, bo wykonują świetną robotę - powiedział Pochettino, cytowany przez TVP Sport.
Argentyńczyk poruszył też temat zdrowia Christiana Pulisica. Z powodu urazu zawodnik Milanu nie wystąpił w ostatnim meczu z Australią.
- Christian jest dla nas ważnym zawodnikiem, ale nie mógł zagrać. Mamy nadzieję, że w następnym meczu będzie dostępny. Jeśli chcemy wygrać te rozgrywki, potrzebujemy całej drużyny, a on jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie - dodał Pochettino.
Amerykanie zakończą fazę grupową meczem z Turcją. Podopieczni Vincenzo Montelli nie mają już matematycznych szans na awans.