Jego Kamiński widziałby w reprezentacji Szwecji. "To szok"

Jakub Kamiński wyznał, kogo widziałby w reprezentacji Szwecji. Wymienił nazwisko gracza PKO BP Ekstraklasy.
We wtorkowy wieczór Szwecja zmierzy się z Polską w finale baraży o awans na mundial. Na Strawberry Arenie w Solnej dojdzie do starcia światowej sławy napastników.
W drużynie gospodarzy zagra Viktor Gyokeres, zaś w zespole gości - Robert Lewandowski. Jakub Kamiński ocenił, że w reprezentacji Szwecji zabrakło mu jednak jednego snajpera.
Wymienił przy tym nazwisko gracza PKO BP Ekstraklasy. Mowa o Mikaelu Ishaku. Ocenił, że selekcjoner Graham Potter popełnił błąd, że nie powołał go do reprezentacji.
- Tak, uważam go za bardzo dobrego napastnika. To szok, że nie ma go w reprezentacji Szwecji, chociaż my skupiamy się na sobie - wyznał podczas konferencji prasowej.
Jak dotychczas Ishak zgromadził siedem występów w narodowych barwach. Zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę. Nie otrzymał jednak powołania od czterech lat.
Selekcjoner Graham Potter może jednak postawić w kadrze na dwóch innych snajperów. To Anthony Elanga i Gustaf Nilsson.
W trwających rozgrywkach Ishak zgromadził 42 występy. Strzelił 28 goli i zanotował siedem asyst w barwach Lecha Poznań.
Oglądaj konferencję Jakuba Kamińskiego i Jana Urbana na kanale Meczyki:
