"Jest lepszy od każdego napastnika". Burza po powołaniach do kadry Hiszpanii

"Jest lepszy od każdego napastnika". Burza po powołaniach do kadry Hiszpanii
Alexander Canillas/SPP / pressfocus
Ansu Fati został pominięty przez Luisa de la Fuente. Rozczarowania decyzją selekcjonera nie krył ojciec piłkarza, Bori.
W najbliższych dniach reprezentacja Hiszpanii rozegra mecze towarzyskie z Irakiem i Peru. Po okresie sparingowym pojedzie na mistrzostwa świata.
Dalsza część tekstu pod wideo
"La Furia Roja" będzie rywalizowała na mundialu w grupie H. Zmierzy się z Republiką Zielonego Przylądka, Arabią Saudyjską i Urugwajem.
W poniedziałek Luis de la Fuente ogłosił powołania na turniej w USA, Meksyku i Kanadzie. Nie brakowało zaskoczeń. Na liście nie było żadnego zawodnika Realu Madryt, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Selekcjoner pominął także Ansu Fatiego. 23-latek ma za sobą niezły sezon w barwach AS Monaco, podczas którego rozegrał 30 spotkań i zdobył 12 bramek.
Rozczarowania decyzją De la Fuente nie kryje ojciec piłkarza, Bori. Mężczyzna w wywiadzie dla EremNews stwierdził, że jego syn jest lepszy od wszystkich powołanych napastników.
- Zakończył ligę francuską z Monaco na poziomie wyższym niż jakikolwiek inny hiszpański napastnik. Jeśli jednak reprezentacja tego tak nie postrzegała, nic nie można z tym zrobić. Gdyby Ansu grał regularnie przez dłuższy czas, z pewnością wróciłby do reprezentacji. To oczywiste. Ale miał za sobą skomplikowany okres, w którym nie grał. Zakończył sezon bardzo dobrze. Luis de la Fuente ufa innym piłkarzom i trzeba to uszanować. Mieliśmy nadzieję, że Ansu znajdzie się na liście, ale tak się nie stało i trzeba to zaakceptować - mówił ojciec piłkarza.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 13:17
Źródło: EremNews

Dyskusja

Przeczytaj również