Jest reakcja na krytykę transferu Drągowskiego. "Trzeba się złapać za głowę"

Bartłomiej Drągowski zostanie nowym zawodnikiem Widzewa Łódź. Tomasz Kupisz na kanale Meczyki podkreślił, że nie rozumie negatywnych głosów dotyczących tego transferu.
Drągowski od 2024 roku występował w Panathinaikosie. W tym klubie rozegrał 72 mecze, zachowując w nich 25 czystych kont. W ostatnich tygodniach Rafael Benitez odstawił 28-latka od gry.
Bramkarz spędził kilka tygodni na ławce. Postanowił wykorzystać trwające okienko, aby zmienić pracodawcę. Czterokrotny reprezentant Polski zasili szeregi Widzewa. O szczegółach transakcji informował TUTAJ Tomasz Włodarczyk, redaktor naczelny Meczyki.pl.
Patrząc na CV Drągowskiego, z pewnością można mówić o transferowym hicie. Widzew sprowadza gracza ze sporym doświadczeniem, który w przeszłości zebrał 129 występów w Serie A. Grał też w Lidze Europy czy Lidze Konferencji.
Pojawiły się jednak negatywne głosy odnośnie całej transakcji. Tomasz Kupisz kompletnie nie rozumie jednak, jak można krytykować taki ruch łódzkiego zespołu.
- Jeżeli mamy narzekać na gościa, który przychodzi z takim doświadczeniem do polskiej Ekstraklasy, no to trzeba się złapać za głowę. Gdyby przychodził zagraniczny piłkarz z takim CV, jakie ma Drągowski, to byśmy piali z zachwytu i wszystkie portale pisałyby: "O Boże, jaki zawodnik przychodzi" - powiedział Tomasz Kupisz na kanale Meczyki.
Widzew zajmuje obecnie 15. miejsce w Ekstraklasie. Podopieczni Igora Jovićevicia wrócą do ligowych zmagań 31 stycznia, mierząc się z Jagiellonią Białystok.
Oglądaj Program Piłkarski na kanale Meczyki:
