Jop odejdzie z Wisły? Jednoznaczne stanowisko Królewskiego

Wisła Kraków jest o krok od awansu do Ekstraklasy. Mimo tego wciąż mówi się o zmianie na ławce trenerskiej. Teraz głos w sprawie postanowił zabrać Jarosław Królewski.
Mariusz Jop prowadzi Wisłę Kraków od września 2024 roku. Umowa szkoleniowca obowiązuje do 30 czerwca. Na ten moment nie wiadomo, czy zostanie przedłużona.
Swojej przyszłości nie zna nawet główny zainteresowany. W niedawnej rozmowie z Kanałem Sportowym przyznał, że na rozmowy przyjdzie jeszcze czas.
- Nie myślę o tym. Najważniejsza jest dla mnie Wisła Kraków, jeśli prezes znajdzie lepsze rozwiązanie bez Mariusza Jopa, nie będę miał z tym problemu. Oczywiście niczego nie wykluczam, chciałbym być dalej trenerem - stwierdził.
Głos w sprawie zabrał też Jarosław Królewski. Prezes "Białej Gwiazdy" stwierdził, że decyzja nie została podjęta. Dopiero po zakończeniu rozgrywek nadejdzie moment na ocenienie pracy Jopa.
- Mamy swoje plany. Po sezonie zobaczymy, przeanalizujemy każdy mecz, każdy trening i podejmiemy decyzję, co z trenerem, ze sztabem, zawodnikami. Raczej nie będzie tu rewolucji, tylko ewolucja - podkreślił Królewski w rozmowie ze wspomnianym kanałem.
Jop poprowadził Wisłę w 65 spotkaniach, punktuje ze średnią 1,95. Wśród ostatnich stałych trenerów lepszy wynik wykręcił jedynie Maciej Skorża w... latach 2007-2010.