Jovićević zareagował na zwolnienie z Widzewa. Tak pożegnał się klubem

Igor Jovićević nie jest już trenerem Widzewa Łódź. Chorwat w mediach społęcznościowych opublikował pożegnalną wiadomość.
Los Jovićevicia przypieczętowała porażka z GKS-em Katowice w ćwierćfinale Pucharu Polski. Chorwat zostawi drużynę, która tylko zimą została wzmocniona za kilkanaście milionów euro, na siedemnastym miejscu w tabeli Ekstraklasy.
Widzew w czwartek ogłosił, że Jovićević nie będzie dłużej prowadził drużyny. Chorwat zakończył ją z katastrofalnym dorobkiem. W Ekstraklasie jego drużyna zdobywała średnio 0.93 pkt na mecz. Z klubem, przynajmniej w mediach społecznościowych, pożegnał się klasą.
- Moja przygoda z Widzewem Łódź dobiegła końca. Chciałbym szczerze podziękować klubowi, właścicielowi Robertowi Dobrzyckiemu, prezesowi i całemu zarządowi, personelowi, moim zawodnikom i wszystkim zaangażowanym za szansę, zaufanie i wsparcie podczas mojego pobytu tutaj. To był zaszczyt być częścią tego klubu i pracować z tak oddanymi ludźmi - napisał Chorwat.
- Odchodzę z poczuciem, że każdego dnia dawałem z siebie pełne zaangażowanie, profesjonalizm i pasję. W piłce nożnej sprawy nie zawsze układają się tak, jak sobie początkowo wyobrażamy, ale jestem wdzięczny za to doświadczenie i lekcje, które z nim się wiążą. Życzę klubowi, zawodnikom i kibicom wszystkiego najlepszego i wielu sukcesów w przyszłości - zakończył Jovićević.
Widzew przed spadkiem z Ekstraklasy ma uratować Aleksandar Vuković. Serb zadebiutuje w nowej roli już w sobotę. Jego drużyna zagra u siebie z Lechem Poznań.