Juventus na kolanach! Szalona ofensywa Galatasaray

Juventus na kolanach! Szalona ofensywa Galatasaray
Screen Canal+Sport
Juventus przegrał z Galatasaray 2:5 (2:1) i jest daleki awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów! Włosi popełnili mnóstwo błędów w defensywie, a spotkanie kończyli w dziesiątkę.
Juventus mógł otworzyć wynik w 11. minucie, ale dobrą okazję zmarnował Yildiz. Gospodarze nie mieli litości i w 15. minucie zrobili swoje. Yildiz stracił piłkę, a po chwili zamieszania huknął Sara. Di Gregorio nie miał szans na interwencję.
Dalsza część tekstu pod wideo
Prowadzenie Turków nie utrzymało się długo. Po minucie "Stara Dama" wyrównała, jej bohaterem okazał się Koopmeiners. Holender dobił uderzenie Kalulu, którego kapitalnie zatrzymał Cakir.
Jeszcze w pierwszej połowie Koopmeiners skompletował dublet. Środkowy pomocnik uciekł zaspanej obronie gospodarzy, wpadł w pole karne i uderzył z całej siły. Futbolówka poszybowała pod poprzeczkę.
Po zmianie stron Turyńczycy zostali rzuceni na kolana. W 49. minucie wyrównał Lang. Holender wykorzystał kolejną pomyłkę obrony gości i z bliska pokonał Di Gregorio. Było 2:2.
W 60. minucie "Galata" zadała kolejny cios. Sara bardzo mocno wbił piłkę z rzutu wolnego, a jej tor lotu przeciął Sanchez. Kolumbijczyk tylko dołożył głowę, a jego drużyna cieszyła się z prowadzenia.
W 67. minucie sytuacja Juventusu stała się jeszcze gorsza. Cabal, który w przerwie zmienił napomnianego Cambiaso, bardzo szybko zobaczył dwie żółte kartki. "Stara Dama" grała więc w osłabieniu, co opisywaliśmy TUTAJ.
Rozbici Włosi słaniali się na nogach i popełniali kolejne błędy. W 75. minucie znów źle rozegrali piłkę, dzięki czemu Lang trafił po podaniu od Osimhena. Dzieła zniszczenia dokończył zaś Boey, który zdobył bramkę po trzech minutach pobytu na murawie.
Finalnie "Galata" wygrała aż 5:2 (1:2) i jest o włos od 1/8 finału Ligi Mistrzów. Rewanż w Turynie zaplanowano na 25 lutego.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 20:39
Źródło: własne

Przeczytaj również