Trener Porto przemówił ws. kontuzji Kiwiora. Oto nowe informacje

Trener Porto przemówił ws. kontuzji Kiwiora. Oto nowe informacje
Marcin Karczewski / pressfocus
Jakub Kiwior nie dokończył meczu FC Porto - Sporting CP i z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Po ostatnim gwizdku głos na temat stanu zdrowia reprezentanta Polski zabrał trener Francesco Farioli.
Na początku września Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto. Polski obrońca szybko stał się wiodącą postacią "Smoków". Zespół z nim w składzie odnosił triumf za triumfem na krajowym podwórku.
Dalsza część tekstu pod wideo
25-latek rozpoczął od początku również mecz ze Sportingiem CP. W 63. minucie opuścił jednak boisko z powodu kontuzji. Poważny uraz Kiwiora byłby złą informacją dla Jana Urbana, wszak mógłby opuścić mecze barażowe o mundial. Wygląda na to, że skończyło się tylko na strachu.
Po meczu Francesco Farioli, czyli trener FC Porto, przyznał, że Polak faktycznie musiał zejść z boiska z powodu kontuzji. Wraz z upływem czasu czuł się jednak coraz lepiej, co wyklucza poważne kłopoty.
- Kiwior odczuwał ból w ścięgnie podkolanowym, który zaczął ustawać - powiedział Farioli w trakcie pomeczowej konferencji prasowej.
Reprezentant Polski był w ostatnim czasie jednym z najbardziej eksploatowanych piłkarzy w zespole, co sprawiło, że opuścił mecz z Casa Pią. Jak zaznaczył włoski trener, chciał dać nieco odpocząć piłkarzowi.
- W tygodniu sporo mówiło się o Kiwiorze, dlaczego nie zagrał w poprzednim meczu. Proste, nie grał tak dużo przez ostatnie dwa lata. A w tym sezonie ma już dwa razy tyle minut, co o tej samej porze w poprzednim sezonie. Przy tak dużej liczbie spotkań zarządzanie zawodnikami jest kluczowe - dodał.
Od momentu przenosin do FC Porto na koncie reprezentanta Polski znalazło się aż 25 spotkań. Zanotował w tym czasie dwie asysty.

Przeczytaj również