Kadrowicz krytykowany za zimowy transfer. "To mało ambitne"
Przemysław Wiśniewski zimą zdecydował się na powrót do PKO BP Ekstraklasy i podpisał kontrakt z Widzewem Łódź. Jacek Bąk krytykuje za to obrońcę w rozmowie z TVP Sport.
Stoper jesienią zadebiutował w narodowych barwach i szybko stał się bardzo ważną postacią w drużynie Jana Urbana. Wówczas grał jeszcze w barwach włoskiej Spezii.
Zimą zdecydował się na przenosiny do Widzewa Łódź. Jego nowy klub wydał wielkie pieniądze na transfery, ale na razie walczy o utrzymanie w Ekstraklasie.
Jacek Bąk uważa wybór Wiśniewskiego za mało ambitny. Ma wątpliwości, czy dobrze wpłynie to na karierę zawodnika i jego przyszłość w drużynie narodowej.
- Da się to wytłumaczyć stabilizacją. Urban w kluczowym momencie stawia na zaufanych zawodników. Osobiście dziwię się jednak takim decyzjom piłkarzy, a zwłaszcza Wiśniewskiemu, który okazał się odkryciem obecnego selekcjonera - przyznał Bąk w rozmowie z TVP Sport.
- To piłkarz, który mógłby dalej występować we Włoszech, a tymczasem wybrał powrót do Polski, będąc w bardzo dobrym wieku jak na zawodnika. To mało ambitne. Chciałbym się mylić, ale według mnie to wciśnięcie hamulca w jego karierze - ocenił.
- Po jego pierwszych występach w drużynie narodowej myślałem, że może okazać się ważnym ogniwem defensywy na lata. Decyzja, jaką podjął zimą, sprawia, że teraz mam co do tego poważne wątpliwości - zakończył.