Advertisement

Kamiński nie dowierza, co stało się w Sztokholmie. "Szwedzi nie potrafili nam zagrozić"

Kamiński nie dowierza, co stało się w Sztokholmie. "Szwedzi nie potrafili nam zagrozić"
Mateusz Porzucek / pressfocus
Trudno jest pogodzić się z porażką reprezentacji Polski w Sztokholmie. Jakub Kamiński podkreślił na antenie TVP Sport, że Szwedzi nie byli lepszym zespołem.
Polska miała przewagę w finale baraży. Biało-czerwoni zanotowali 67% posiadania piłki, mieli więcej strzałów i okazji na zdobycie bramki.
Dalsza część tekstu pod wideo
Podopieczni Grahama Pottera byli jednak skuteczniejsi. Bramka Viktora Gyokeresa w samej końcówce wprowadziła "Trzy Korony" na mistrzostwa świata.
- Boli, bardzo boli, bo byliśmy lepszą drużyną. Zadecydowały detale. Przegraliśmy, zawiedliśmy. Tyle razy w tych barażach udowadnialiśmy, że potrafimy rozgrywać te ważne mecze. Dzisiaj się nie udało - zaczął Kamiński na antenie TVP Sport.
- Szwedzi na pewno mieli dzisiaj dużo szczęścia. Z boiska czuliśmy, że spokojnie można wygrać, ale na końcu piłka bywa brutalna. Co ja mogę powiedzieć, kurczę, byliśmy lepszym zespołem, utrzymywaliśmy się przy piłce, kreowaliśmy sytuacje. Na koniec wiadomo, że decyduje ta skuteczność pod bramką. Szwedzi tak naprawdę niczym nie potrafili nam zagrozić, a strzelili trzy gole i wygrali to spotkanie - kontynuował.
- Myślę, że dzisiaj każdy może spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć, że dał z siebie maksimum. Na koniec dnia zadecydowały detale. Przegraliśmy spotkanie o mundial, o marzenia, o to, aby napisać fajną historię - dodał.
Kamiński jest 29-krotnym reprezentantem Polski. W barwach narodowych zanotował trzy bramki i trzy asysty.

Oglądaj studio po meczu Szwecja - Polska na kanale Meczyki:

Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 00:07
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również