Kamiński wprost o meczu ze Szwecją. "Wtedy na pewno wygramy"

Jakub Kamiński ma być wiodącą postacią reprezentacji Polski w finale baraży przeciwko Szwecji. - To najważniejszy mecz w mojej karierze - powiedział piłkarz FC Koeln.
Kamiński ma za sobą występ na mundialu w Katarze. Teraz walczy o to, żeby znów pojechać na najważniejszą piłkarską imprezę czterolecia.
Napięcie podczas wtorkowego meczu będzie olbrzymie. Kamiński liczy na to, że decydująca okaże się jakość biało-czerwonych.
- Uważam, że bardzo ważną rolę odgrywają indywidualne umiejętności, błyski, momenty robiące różnice. Nie ma co ukrywać, że wielu piłkarzy z kadry jest wiodącymi postaciami w swoich klubach. To wartość dodana, jesteśmy w dobrym momencie. Każdy z nas to czuje. Nic, tylko to pokazać na boisku, a na pewno wygramy. To najważniejszy mecz w mojej karierze - powiedział Kamiński.
- Czuję się na siłach, by pociągnąć zespół do awansu i pokazać wszystko, co najlepsze. Mam dobry sezon. Każdy chce jechać na taki turniej jak MŚ. To najważniejszy turniej w karierze każdego piłkarza. Możemy walczyć o kolejne marzenia i napisać super historię, zrobimy wszystko, by to zrobić - dodał.
Szwedzi po pokonaniu Ukrainy są bardzo pewni siebie. Polacy na awans musieli mocno się namęczyć - po trudnym meczu pokonali Albanię.
- Pokazaliśmy serce, charakter. W piłce trzeba mieć trochę szczęścia, my to szczęście mieliśmy na boisku. Niech nas nie opuści również i jutro. Dokładając do tego nasze umiejętności, jestem pewien, że wygramy - podkreśla Kamiński.
Oglądaj konferencję Jakuba Kamińskiego i Jana Urbana na kanale Meczyki:
