Kamiński wskazał największy plus meczu z Ukrainą. Szczera ocena kadrowicza

Kamiński wskazał największy plus meczu z Ukrainą. Szczera ocena kadrowicza
Mateusz Porzucek / pressfocus
Reprezentacja Polski przegrała 0:2 z Ukrainą w towarzyskim spotkaniu we Wrocławiu. Przed kamerami TVP Sport pozytywów szukał Jakub Kamiński.
Biało-czerwoni podczas spotkania z Ukrainą nie zachwycili. Mieli kilka niezłych okazji bramkowych, ale to rywale dwukrotnie trafili do siatki.
Dalsza część tekstu pod wideo
Szansę od Jana Urbana w drugiej połowie dostało czterech debiutantów. Jakub Kamiński za największy pozytyw uważa możliwość sprawdzenia wielu zawodników.
- Największym plusem jest to, że trener Urban mógł sprawdzić tutaj niektórych zawodników w różnym ustawieniu. Ten skład był pomieszany, każdy miał szansę się pokazać na tle silnego rywala. Ukraina strzeliła dwie bramki. Rywale nie mieli dużo sytuacji, ale jak już je mieli, to po prostu strzelali - powiedział Kamiński przed kamerami TVP Sport.
- Zawsze się mówi, że dobry piłkarz się ze wszystkimi dogada. Fajnie, że mogliśmy to sprawdzić. Były plusy, były też minusy. Niektórzy grali ze sobą pierwszy raz i to normalna sprawa, że czasami brakowało automatyzmów. Mamy jeszcze mecz z Nigerią i na pewno poprawimy te elementy, które dziś nie funkcjonowały - dodał.
Polacy po raz pierwszy od lat nie zagra na wielkim turnieju. Kamiński nie chce jednak wracać do przegranego barażu ze Szwecją. Czeka na kolejne wyzwania w kadrze.
- Jeśli my jako profesjonalni sportowcy rozpamiętywalibyśmy to w nieskończoność, to w dwa tygodnie nie mielibyśmy włosów na głowie. Nie jedziemy na dużą imprezę po raz pierwszy od wielu lat, ale mecze towarzyskie chcemy zagrać jak najlepiej, żeby poprawić niektóre elementy przed eliminacjami do EURO i Ligą Narodów. Teraz jest na to czas. Jest nam przykro, że nie będzie nas na mundialu, ale chcemy rozwijać tę reprezentację - zadeklarował.

Oglądaj studio po meczu Polska - Ukraina na kanale Meczyki:

Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 19:47
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również