Kane i Bellingham przesadzają. Czegoś takiego jeszcze nie było na MŚ

Kane i Bellingham przesadzają. Czegoś takiego jeszcze nie było na MŚ
IMAGO / pressfocus
Jude Bellingham i Harry Kane prowadzą Anglię na szczyt. Liczby tego duetu na mistrzostwach świata są spektakularne.
Obaj zawodnicy przyjechali na turniej w rewelacyjnej formie. W sześciu dotychczasowych spotkaniach zarówno Kane, jak i Bellingham zdobyli po sześć bramek.
Dalsza część tekstu pod wideo
Ofensywny pomocnik został bohaterem ćwierćfinałowej potyczki z Norwegią. Anglicy wygrali 2:1 po dublecie zawodnika Realu Madryt.
Kane i Bellingham zapisali się w annałach. Po raz pierwszy w historii dwóch piłkarzy z tej samej kadry strzeliło na jednym mundialu co najmniej po sześć goli.
Anglia zdecydowanie jest uzależniona od tej dwójki. Na trwających mistrzostwach świata "Synowie Albionu" zdobyli 13 bramek, z czego 12 było dziełem dwóch piłkarzy.
Bellingham jest 54-krotnym reprezentantem Anglii. W barwach narodowych zanotował 12 goli i 11 asyst. Kane w 120 występach dla kadry zebrał 85 bramek i 25 otwierających podań.

Dyskusja

Przeczytaj również