Kane wypada z gry. Uraz gwiazdora Bayernu
Harry Kane nie zagra w piątkowym meczu Bayernu Monachium z Borussią Moenchengladbach. Wieści w tej sprawie przekazał szkoleniowiec "Die Roten", Vincent Kompany.
Anglik jest w tym sezonie niezwykle skuteczny w Bundeslidze. Goni rekord Roberta Lewandowskiego pod względem największej liczby bramek w jednym sezonie ligi niemieckiej.
W 24 kolejkach trafiał do siatki aż 30-krotnie. W sobotę popisał się dubletem w klasyku z Borussią Dortmund.
W trakcie spotkania doznał jednak urazu łydki. Nie jest on poważny, ale wykluczy piłkarza z najbliższego meczu z Borussią Moenchengladbach.
Będzie to pierwsze spotkanie ligowe w tym sezonie, w którym Kane'a zabraknie w kadrze meczowej. Potwierdził to trener "Die Roten", Vincent Kompany.
- Harry Kane jutro nie zagra. Uderzył się w łydkę i jeszcze nie doszedł do siebie. To tylko uderzenie, nic poważnego - przekazał Kompany.
- Może jednak minąć jeszcze dzień, zanim będzie mógł do nas dołączyć. Podchodzimy do tego ze spokojem, takie rzeczy się zdarzają - podkreślił.
Według medialnych doniesień piłkarz na pewno wróci do gry w przyszłotygodniowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Bayern zmierzy się w nim z Atalantą Bergamo.