Kapitalny gol pchnął Arsenal do ćwierćfinału. "Aptekarze" nie znaleźli lekarstwa
Arsenal zameldował się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. "Kanonierzy" spokojnie pokonali Bayer Leverkusen 2:0 (1:0), dzięki czemu zameldowali się w najlepszej ósemce.
Arsenal atakował od samego początku rewanżowego starcia. Gospodarze mieli jednak spory problem ze skutecznością. Nawet gdy udawało się przedrzeć przez defensywę, kapitalnie reagował Blaswich.
Wszystko zmieniło się w 36. minucie, gdy Londyńczycy otworzyli wynik. Eze otrzymał podanie od Trossarda, podbił piłkę i rewelacyjnie uderzył zza pola karnego. Futbolówka huknęła pod poprzeczkę.
Mający korzystny wynik "Kanonierzy" nie atakowali już z porównywalną werwą. Oddali piłkę Bayerowi i skupili się na kontrach. Te okazały się zabójcze.
W 63. minucie odbitą futbolówkę przejął Rice. Pomocnik pociągnął kilka metrów i kąśliwie uderzył. Blaswich nie zdążył z interwencją.
Arsenal dowiózł korzystny wynik, wygrał 2:0, a w dwumeczu 3:1. "Kanonierzy" mają ćwierćfinał, gdzie zmierzą się ze Sportingiem.