Kapitalny gol Wiślaka. Awans to już formalność [WIDEO]
Wisła Kraków zremisowała na wyjeździe z Polonią Bytom 1:1 (0:0). "Biała Gwiazda" kontynuuje serię bez porażki, do której tym razem przyczynił się kapitalny strzał Marko Bozicia.
Początek niedzielnego starcia nie był dla Wisły udany. Chociaż Bozić przeprowadził groźną akcję, to jeszcze większe wrażenie robiły wypady gospodarzy. Najpierw postraszył Kwiatkowski, następnie, po sporym błędzie w rozegraniu, Colley wybił piłkę zmierzającą do bramki.
W dalszej części pierwszej połowy Polonia kilkukrotnie wezwała Letkiewicza do tablicy. Golkiper przyjezdnych był jednak czujny, odbił między innymi próbę Zielińskiego. Najgroźniejszą akcję Krakowianie przeprowadzili w 39. minucie, gdy Duarte trafił, ale gola nie uznano ze względu na spalonego.
Po zmianie stron wydawało się, że to "Biała Gwiazda" przejmie kontrolę, lecz nieszczególnie przekonujące ataki przyjezdnych zostały skarcone. W 60. minucie kolejny błąd popełnił Igbekeme, a Kwiatkowski dał gospodarzom prowadzenie.
Korzystny wynik dla Bytomian nie utrzymał się długo. W 67. minucie opieszałość defensywy Polonii wykorzystał Bozić. Skrzydłowy utrzymał piłkę przed polem karnym, następnie znalazł sobie nieco miejsca i uderzył poza zasięgiem Banasika. Remis.
W 73. minucie znów zrobiło się gorąco, bo gospodarze ponownie pokonali Letkiewicza. Radość okazała się jednak chwilowa, trafienie nie zostało uznane ze względu na spalonego. W 78. minucie podobna sytuacja spotkała Wisłę - Colley zdobył bramkę, ale sędziowie uznali, że po zagraniu Ertlthalera futbolówka opuściła boisko.
Ciekawy bój w Bytomu zakończył się remisem 1:1 (0:0), który znacznie bardziej urządza Krakowian. Ekipa Jopa nie przegrała czterech meczów z rzędu i ma już 12 punktów zapasu nad trzecim miejscem. Do końca sezonu zostało sześć pełnych kolejek.