Gorąco w Cracovii. Borek zapowiedział wstrząs. "Nie chce oszukiwać trenera"
Zbierają się czarne chmury nad Cracovią. Według Mateusza Borka niebawem dojdzie do dymisji Murata Colaka, obecnego prezesa klubu. Sytuacja "Pasów" wydaje się beznadziejna.
Obecnie Cracovią zarządza Robert Platek. Panowanie Amerykanina nie jest jednak oceniane dobrze. Wynika to przede wszystkim z bardzo dużego nieporządku organizacyjnego, ale też słabych wyników.
W poprzednim sezonie za stery chwycił Bartosz Grzelak, który nie otrzymał niemal żadnego wsparcia. Bilans szkoleniowca wygląda więc źle. Osiem meczów, zero zwycięstw, siedem remisów.
W najbliższym czasie sytuacja kadrowa "Pasów" prawdopodobnie nie ulegnie poprawie. Platek nie chce wydawać pieniędzy na zespół. To zaś zapowiada rychłą dymisję Murata Colaka.
Mateusz Borek przekazał, że obecny prezes ma podać się do dymisji. Uważa, że nie ma szans na realizację obietnic złożonych Grzelakowi, na co nie chce się zgodzić. W poniedziałek odbyło się spotkanie Colaka z Platkiem.
Dla Cracovii byłby to kolejny wstrząs w ostatnich dniach. Na początku poprzedniego tygodnia ze stanowiskiem wiceprezesa pożegnał się David Amdurer, który zrezygnował. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Colak został prezesem "Pasów" w połowie lipca. Wcześniej klub przez kilka miesięcy był pogrążony w bezkrólewiu po odejściu Elżbiety Filipiak i jej konflikcie z ekipą Platka.