"Katastrofa, dostaliśmy lekcję futbolu". Wrze we francuskich mediach
Francuskie media w mocnych słowach podsumowały porażkę "Les Bleus" w półfinale mistrzostw świata. Podkreślono, że marzenia o trzecim w historii triumfie na mundialu zakończyły się katastrofą.
Francja do niedawna była wskazywany jako główny faworyt mundialu. Podopieczni Didiera Deschampsa w rewelacyjnym stylu wygrali z Norwegią, Szwecją czy Marokiem.
W półfinale naprzeciw "Trójkolorowych" stanął jednak znacznie silniejszy zespół. Hiszpania odebrała rywalom piłkę i chęci do rywalizacji. "La Roja" niemal przez 90 minut kontrolowała wydarzenia na boisku w Dallas.
Bramki Mikela Oyarzabala i Pedro Porro wprowadziły mistrzów Europy do finału mistrzostw świata. Ekipa Deschampsa nie powtórzy sukcesu z 2018 roku.
- Pokaz fajerwerków został odwołany. Reprezentacja Francji została porwana przez hiszpańską falę. Nic nie dało się zrobić przeciwko tak ofensywnej maszynie, która narzuciła swój rytm. Nasza kadra była oszołomiona, przytłoczona, dostała lekcję. Wracajmy do domu, mundial prawie się zakończył. Można wrócić do krzyżówek i innych codziennych zajęć - opisało Le Parisien.
- Katastrofa w Dallas - taki tytuł przygotował dziennik L'Equipe. - Francja została zdeklasowana przez Hiszpanię i przegrała w półfinale mistrzostw świata. Mamy 14 lipca, ale dzień chwały nie nadszedł - dodano, nawiązując do rocznicy zdobycia Bastylii.
- Amerykański sen został brutalnie przerwany. Prysły marzenia o trzeciej gwiazdce. Francja nie znalazła sposobu na złamanie Hiszpanii, która w imponujący sposób kontrolowała przebieg wydarzeń. Pozostała nam walka o trzecie miejsce - opisano na łamach RMC Sport, gdzie wypowiedział się też Emmanuel Petit. - Dostaliśmy lekcję futbolu. Hiszpania to w tym momencie najlepsza drużyna świata. W każdej akcji mieli przewagę liczebną - ocenił były pomocnik.
W sobotę o 23:00 Francja zagra o trzecie miejsce z Argentyną lub Anglią. Drugi półfinał rozpocznie się w środę o 21:00.
Oglądaj studio po meczu Francja - Hiszpania na kanale Meczyki:
