Katastrofalny wyczyn Barcelony w Lidze Mistrzów. Aż trudno uwierzyć
FC Barcelona pokonała Atletico Madryt 2:1 i znów nie zachowała czystego konta w Lidze Mistrzów. Statystyki giganta w tych rozgrywkach są dla niego bezlitosne. Ani razu nie zagrał na zero z tyłu.
Atletico Madryt, choć przegrało przed własną publicznością z Barceloną 1:2, awansowało do 1/2 finału Ligi Mistrzów. Na listę strzelców po stronie gości wpisali się Lamine Yamal i Ferran Torres. Jedyną bramkę dla "Los Colchoneros" zdobył natomiast Ademola Lookman.
Gol strzelony przez reprezentanta Nigerii w 31. minucie nie tylko wyrzucił "Dumę Katalonii" z rozgrywek, ale sprawił również, że podopieczni Hansiego Flicka zanotowali 12. mecz z rzędu w Lidze Mistrzów bez czystego konta. Łącznie wyciągali piłkę z siatki aż 20 razy.
Na zero z tyłu nie zdołali zagrać ani Joan Garcia, ani Wojciech Szczęsny. Z tak przeciekającą obroną nie dało się walczyć o wyższe cele.
Najgorzej wspominane będą spotkania z Club Brugge i Chelsea. W obu tych starciach bramkarze Barcelony wyciągali piłkę z siatki trzykrotnie. Po dwa gole strzeliły Slavia Praga, Newcastle United i Atletico Madryt.
Porażka z "Los Colchoneros" sprawia, że "Dumie Katalonii" pozostała tylko walka w La Liga. Obecnie jest liderem rozgrywek, ma dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt i pędzi po mistrzostwo Hiszpanii.
Kolejny mecz podopiecznych Hansiego Flicka zaplanowano na 22 kwietnia. Ich rywalem w spotkaniu domowym będzie wówczas Celta Vigo.