Kebabowa pogawędka Lewandowskiego. Zaczął mówić o transferze. "To by było zaje**ste"

Kebabowa pogawędka Lewandowskiego. Zaczął mówić o transferze. "To by było zaje**ste"
Screen Instagram
Robert Lewandowski dotrzymał obietnicy i poszedł na kebaba z duetem popularnych influencerów. Przy okazji reprezentant Polski został zapytany o plany na przyszłość.
Robert Lewandowski korzysta z czasu wolnego. Napastnik odszedł z Barcelony, obecnie szuka nowego klubu. Ma sporo okazji, aby odpocząć, ale też wywiązać się ze złożonych obietnic.
Dalsza część tekstu pod wideo
Podczas streama Łatwoganga - influencera, który zdobył popularność na rekordowej zbiórce pieniędzy dla dzieci walczących z nowotworem - Lewandowski obiecał, że pójdzie na kebaba razem z "Łatwo" i "Bagim". Słowa dotrzymał.
- Kebaba jem tylko w Polsce. (...) Bardzo dobre pomidory. Piecze pierwszy raz... drugi mam nadzieję, że nie będzie - ocenił jakość kebaba w jednym z warszawskich lokali.
Co ciekawe, "Lewy" skomentował również swoją obecną sytuację kontraktową. Przyznał, że wciąż nie wie, gdzie będzie kontynuował karierę.
- To by było mega zaje**ste... jakbym wiedział i ogłosił przy kebabie. Naprawdę nie wiem. Kurde, ale to by było - rzucił.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 21:49
Źródło: Instagram

Przeczytaj również