Kibice byli oburzeni po tym, co zrobił Zalewski. "Nie rozumiem, skąd taka afera"

Kibice byli oburzeni po tym, co zrobił Zalewski. "Nie rozumiem, skąd taka afera"
Screen/YouTube
Po meczu Polski z Portugalią, który zakończył się srogą porażką biało-czerwonych 1:5, Nicola Zalewski i Piotr Zieliński opublikowali wspólne zdjęcia z Cristiano Ronaldo, czym rozzłościli kibiców. W materiale na kanale Foot Truck, gracz Atalanty odniósł się do tej sytuacji.
W listopadzie 2024 roku Polska została rozbita przez Portugalię 1:5 w meczu Ligi Narodów. Jedyną bramkę dla biało-czerwonych zdobył Dominik Marczuk. Po stronie rywali dublet zaliczył Cristiano Ronaldo.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po ostatnim gwizdku piłkarz Al-Nassr został zatrzymany przez Piotra Zielińskiego i Nicolę Zalewskiego. Reprezentanci Polski poprosili gwiazdę o zdjęcie, co nie spodobało się kibicom. Fani zwrócili uwagę na to, że wybrali sobie nienajlepszy moment na tego typu prośby.
W materiale opublikowanym na kanale Foot Truck pamięcią do tej sytuacji wrócił gracz Atalanty. Polski zawodnik przyznał, co usłyszał od Zielińskiego. Później zaznaczył, Ronaldo od zawsze był jego idolem.
- Wiem, co działo się w polskich mediach. Rozmawiałem o tym w szatni z Piotrem Zielińskim i "Zielu" powiedział, że być może to był mój pierwszy i jednocześnie ostatni mecz przeciwko Cristiano Ronaldo. Nie wiem, czy go jeszcze spotkam - przyznał Zalewski.
- Jak byłem mały, to na telefonie miałem tylko Cristiano Ronaldo. To był mój idol. Zrobiłem sobie zdjęcie, meczu już nie zagramy, już przegraliśmy. Nie rozumiem, skąd taka afera - podsumował Zalewski.
Na wtorek zaplanowano arcyważny mecz reprezentacji Polski ze Szwecją w finale baraży. Zwycięzca tego starcia pojedzie na mistrzostwa świata.

Oglądaj wywiad z Nicolą Zalewskim na kanale Foot Truck:

Przeczytaj również