Kibice Gladbach ocenili występ Leszczyńskiego. Co za słowa!
Borussia Moenchengladbach przegrała z Mainz 3:4. W barwach gospodarzy cały mecz rozegrał Jan Leszczyński, w zespole gości w pełnym wymiarze zobaczyliśmy Kacpra Potulskiego.
Borussia od początku sezonu gra koszmarnie. Przegrała wszystkie trzy wcześniejsze mecze, a w dodatku straciła w nich aż 12 goli. Posadą za takie wyniki zapłacił trener Eugen Polanski.
Na zwolnieniu byłego reprezentanta Polski skorzystał Jan Leszczyński, który przeciwko Mainz po raz pierwszy w Bundeslidze zagrał w wyjściowym składzie. W zespole Mainz oglądaliśmy Kacpra Potulskiego. 18-latek został powołany przez Jana Urbana na nadchodzące zgrupowanie reprezentacji Polski.
Po sobotnim meczu więcej powodów do radości ma Potulski. Jego drużyna po emocjonującej końcówce wygrała 4:3, dzięki czemu utrzymuje kontakt z czołówką tabeli. W czterech kolejkach zdobyła siedem punktów. Borussia jest ostatnia.
Polscy obrońcy spędzili na boisku pełne spotkanie. Leszczyński zbierał komplementy od kibiców zespołu z Moenchengladbach. Wśród komentarzy po jego występy pojawiły się stwierdzenia, że jest "zdecydowanie najlepszym obrońcą Borussii" i "musi grać" w kolejnych meczach.
W pierwszej połowie Leszczyński miał nawet okazję pod bramką Mainz. Główkował po rzucie rożnym, ale na posterunku był bramkarz rywali.
Aktywny pod bramką był też Potulski. Obrońca Mainz dwa razy strzelał na bramkę Borussii, ale brakowało mu precyzji. Obie próby były niecelne.