Klęska Arsenalu! Odpadł z ćwierćfinału FA Cup z ekipą spoza Premier League

Niebywałe, co zrobił Arsenal! "Kanonierzy" skompromitowali się w ćwierćfinale FA Cup, odpadając z grającym na co dzień w Championship Southampton po porażce 1:2. Półfinał przeszedł faworytom koło nosa.
W sobotę jako pierwszy do półfinału FA Cup awansował Manchester City, rozbijając 4:0 Liverpool. Następnie dołączyła Chelsea, miażdżąc aż 7:0 Port Vale. Do dwójki gigantów miał dołączyć trzeci - Arsenal, który przystąpił do meczu z Southampton bez plejady gwiazd, np. Saki, Rice'a, Trossarda, Hincapie czy Timbera. Na ławce zaczęli Gyokeres z Salibą.
Ekipa z Championship ruszyła odważnie. Już od pierwszych minut wiatr na skrzydłach robili Scienza i Fellows. Po chwili Magalhaes podciął tego pierwszego w polu karnym, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego.
Chwilę później Arsenal odpowiedział. Szczęścia szukali Dowman i Martinelli. Strzał pierwszego był jednak zbyt lekki, za to uderzenie drugiego zostało zablokowane. Zastopowana została również próba Jesusa.
Następnie dwie znakomite sytuacje zmarnował Odegaard. Najpierw jego strzał skutecznie zatrzymał Peretz, a potem Norweg uderzył we własną stopę. Piłka przemknęła obok słupka. Peretz obronił ponadto próbę Dowmana.
W 35. minucie Southampton sensacyjnie wyszło na prowadzenie. Bree przerzucił piłkę do Stewarta, który znalazł się w sytuacji sam na sam po tym, jak z piłką katastrofalnie minął się White. Nie zmarnował sytuacji.
Arsenal odpowiedział niemrawą próbą Norgaarda. Do przerwy było 1:0. Po wznowieniu zablokowany został kolejny strzał Dowmana. Wkrótce mogło być 2:0. Po fatalnej stracie Mosquery spudłował Scienza.
Nie minęło parę minut, a Scienza sieknął w poprzeczkę. Southampton szło po drugie trafienie. Arsenal był w wielkich opałach, mimo że cały czas aktywnością imponował Dowman, a szczęścia ponownie szukał Martinelli.
W 68. minucie zrobiło się 1:1. Z odsieczą nadszedł Gyokeres, który kilka minut po wejściu wpakował piłkę do siatki po podaniu Havertza wzdłuż linii.
Arsenal starał się, by uniknąć dogrywki. Huknął Dowman, ale kapitalnie interweniował Peretz. Potem niecelnie przymierzył Martinelli. Odpowiedź Southampton była brutalna - w 85. minucie piękną kontrę golem na 2:1 sfinalizował Shea Charles! Szok!
Arsenal nie zdołał odpowiedzieć i sensacyjnie odpadł z Pucharu Anglii w ćwierćfinale! Southampton w półfinale! To kolejna klęska liderów Premier League po niedawno przegranym finale Pucharu Ligi z Manchesterem City.