Klimala mógł wrócić do Polski. "Dostałem ofertę"
Patryk Klimala nie skorzystał z możliwości powrotu do Ekstraklasy. Napastnik zdradził, że odrzucił ofertę od jednego z naszych klubów.
Kariera Klimali toczy się w nieoczywisty sposób. 28-latek ma już za sobą występy w Szkocji, USA, Izraelu i Australii, a obecnie jest zawodnikiem FC Seoul. Do Korei Południowej trafił w 2025 roku.
Były młodzieżowy reprezentant Polski rozważał opuszczenie Seulu. Z powodów rodzinnych myślał o powrocie do Polski.
- Zastanawiałem się nad zmianami, bo od trzech miesięcy miałem problemy rodzinne związane z synkiem i żoną. Rozmawiałem nawet z jednym polskim klubem, dostałem ofertę, ale ostatecznie jej nie przyjąłem. Osobiście wykonałem też ruch do drużyn, które chciałem poinformować, że jestem zainteresowany przyjściem do nich. Dwa zespoły w ogóle nie oddzwoniły, jeden dał znać, że byłby chętny, ale nie mieliśmy o czym rozmawiać ze względów finansowych - powiedział Klimala w Kanale Sportowym.
- Gdy mój obecny klub dowiedział się, że chcę odejść, od razu zaczął nam pomagać. Pomógł tak bardzo, że z żoną i synkiem jest wszystko w porządku, więc zostaję w Seulu do następnego roku. Zimą będę chciał przedłużyć mój kontrakt - ogłosił polski napastnik.
Drużyna Klimali prowadzi w lidze koreańskiej. Ma aż dziewięć punktów przewagi nad drugim w stawce Ulsanem. Polak w tym sezonie strzelił siedem goli.