Kłos przejechał się po kluczowym kadrowiczu. "Nie wytrzymuje presji"

Przed reprezentacją Polski finał baraży o mundial. Były kadrowicz, Tomasz Kłos, w rozmowie z WP Sportowe Fakty ostro skrytykował Jana Bednarka.
Obrońca FC Porto rozgrywa świetny sezon w klubie, ale w meczu z Albanią popełnił błąd, który skutkował golem dla rywali. Tomasz Kłos bardzo ostro wypowiedział się na temat Bednarka, który jego zdaniem nie wytrzymuje presji.
- Janek popełnił błąd, który takiemu zawodnikowi nie ma prawa się przydarzyć. To nie jest ten Janek Bednarek sprzed 4-5 lat, któremu łatwiej wybaczylibyśmy taką pomyłkę. Teraz gra w topowym portugalskim klubie, spełnia się tam i jest jednym z liderów. Dokładnie tego samego oczekujemy w reprezentacji - powiedział Kłos.
- Niestety, mecz z Albanią pokazał, że Bednarek nie wytrzymuje presji. To naturalne, że taki zawodnik musi brać odpowiedzialność za wynik meczu na siebie. Z Albanią nie podołał zadaniu - ocenił.
W rozmowie z WP Sportowe Fakty 69-krotny reprezentant Polski podkreślił, że jego zdaniem kadra powinna wyjść na mecz w Sztokholmie czwórką obrońców. W innym ustawieniu Kłos wróży klęskę biało-czerwonym.
- Jeśli nie zagramy czwórką obrońców, to nie bardzo wierzę w zwycięstwo. Szwecja to dużo trudniejszy rywal od Albanii. Nie będziemy dominować, a przez większość czasu będziemy się bronić na własnej połowie. To oznacza większe ryzyko kolejnych błędów i straty bramki. Albańczycy pokazali z kolei, że to nie problem, by sprawić trudności trójce naszych obrońców - podkreślił.
- Sposobem na powstrzymanie Szwedów musi być wystawienie czterech zawodników. Każdy z zawodników czuje się wtedy pewniej, są spokojniejsi i przyzwyczajeni do takiej gry. Ze Szwecją musimy lepiej zabezpieczyć tyły i czekać na kontry oraz stałe fragmenty gry - zakończył.
Oglądaj zapowiedź meczu ze Szwecją na kanale Meczyki:
