Kłótnia o Pietuszewskiego. Hajto nie wytrzymał. "Powiem ci, co zrobił"

Oskar Pietuszewski zadebiutował w reprezentacji Polski. Po występie skrzydłowego w studiu Polsatu Sport rozgorzała spora dyskusja. Młodym zawodnikiem zachwycał się Tomasz Hajto.
Oskar Pieutszewski nie znalazł się w wyjściowym składzie Polski na mecz z Albanią. Jan Urban szybko jednak dał szansę młodemu piłkarzowi. W przerwie zajął miejsce Filipa Rózgi i zebrał dobre recenzje.
Postawą 17-latka zachwycony był między innymi Tomasz Hajto. Były kadrowicz alergicznie zareagował na próby umniejszania występowi Pietuszewskiemu. Docenił jego wkład w budowanie akcji ofensywnych przez biało-czerwonych.
- Nikt mu nie stawia pomnika, nikt nie mówi, że pozwolił wygrać mecz. Powiem ci, co zrobił Pietuszewski. Wszedł na murawę i ruszył trybuny po fatalnej pierwszej połowie. (...) Ludzie, nakręćmy się pozytywnie. To jest takie typowo polskie - stwierdził w studiu Polsatu Sport.
- Umniejszacie mu. Wyjechał za granicę mając 17 lat, mając 53 mecze w Ekstraklasie. W ostatnich czterech meczach w Porto strzelił trzy gole, wywalczył karnego. On ma 17 lat. Wpuszczamy od niego przy 0:1 i ja nie oczekuję od niego, że strzeli cztery gole - dodał w stronę bardziej zachowawczego Przemysława Pawlaka z Piłki Nożnej.
- Gość ma cojones. Dajmy szansę, żebyśmy mieli polskiego Yamala, żeby był drugi Włodek Lubański. (...) Zadebiutował, bo był pożar. Dostał powołanie, bo cały naród chciał. Przy naszych problemach i braku Zalewskiego musiał być powołany - podsumował Hajto
Czas pokaże, czy Pietuszewski znajdzie się w podstawowym składzie na Szwecję. Finał baraży zaplanowano na 31 marca.
Oglądaj program o reprezentacji na kanale Meczyki:
