Kluczowe wieści po ćwierćfinałach pucharów. Chodzi o ranking UEFA
Polska nie wskoczy na dziesiąte miejsce w klubowym rankingu UEFA. Swoją pozycję obronili natomiast Czesi, ponadto wyżej jest jeszcze Grecja.
Kluczowa dla losów Czechów była rywalizacja Rayo z AEK-iem w Lidze Konferencji. Nasi sąsiedzi z południa trzymali kciuki za odpadnięcie Greków. Niewiele brakowało, aby tak się nie stało.
Ostatecznie jednak czwartkowe zmagania zakończyły się triumfem Rayo. Hiszpanie przegrali 1:3, ale w dwumeczu wygrali 4:3. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
To, jak potwierdził Piotr Klimek, oznacza, że Czesi są pewni dziesiątego miejsca w rankingu klubowym. Jedenaste miejsce utrzymali Grecy. W 2027 roku triumfator ligi czeskiej zagra w Lidze Mistrzów.
Polska jest na pozycji dwunastej. Wyrazie za naszymi plecami są Duńczycy. Wiemy również, że w lipcowych kwalifikacjach wystartujemy ze współczynnikiem 42,125. To jedenasty wynik w stawce. Więcej na temat rankingu UEFA pisaliśmy TUTAJ.
Co wywalczyliśmy na sezon 2027/28?
A skoro znamy pozycję Polski, na której zakończy ona sezon, to spójrzmy, co w zasadzie wywalczyliśmy. Jakie benefity wiążą się z 12. miejscem? Przypomnijmy, że będzie z nich można skorzystać dopiero za dwa sezony, czyli w kampanii 2027/28.
- Mistrz Polski (ten z sezonu 2026/27) rozpocznie rywalizację w IV (ostatniej) rundzie el. Ligi Mistrzów. Jeśli w niej odpadnie, zagra w fazie ligowej Ligi Europy,
- Wicemistrz Polski zacznie zmagania w II rundzie el. Ligi Mistrzów (w ścieżce niemistrzowskiej),
- Zdobywca Pucharu Polski rozpocznie w IV (ostatniej) rundzie el. Ligi Europy. Jeśli w niej odpadnie, zagra w fazie ligowej Ligi Konferencji,
- Trzeci zespół Ekstraklasy startuje w II rundzie el. Ligi Europy,
- Czwarty zespół Ekstraklasy startuje w II rundzie el. Ligi Konferencji.
Mamy więc wówczas pewne minimum dwa zespoły w fazach ligowych (mistrza Polski i zdobywcę Pucharu Polski), ale droga pozostałych też nie wydaje się szczególnie kręta. Choćby wicemistrzowi wystarczy wyeliminowanie jednego rywala (jeśli odpadnie w II rundzie el. Ligi Mistrzów, to gra w III rundzie el. Ligi Europy, a jeśli i tam powinie mu się noga, rywalizuje w IV (ostatniej) rundzie el. Ligi Konferencji.
Jak będzie w sezonie 2026/27?
Przypomnijmy natomiast ważną rzecz. W kolejnym sezonie (2026/27) Polska będzie korzystała z tego, co wywalczyła na koniec poprzedniej kampanii (2024/25). Wówczas zakończyła rywalizację na 15. miejscu w rankingu UEFA. Co to oznacza?
- Mistrz Polski (z trwającego właśnie sezonu 2025/26) zaczyna zmagania w II rundzie el. Ligi Mistrzów 2026/27 (ścieżka mistrzowska),
- Wicemistrz Polski także zaczyna w II rundzie el. Ligi Mistrzów (ścieżka niemistrzowska),
- Zdobywca Pucharu Polski startuje w III rundzie el. Ligi Europy,
- Trzeci zespół Ekstraklasy startuje w II rundzie el. Ligi Konferencji,
- Czwarty zespół Ekstraklasy startuje w II rundzie el. Ligi Konferencji.
W tym przypadku żaden polski klub nie będzie miał gwarancji miejsca w fazie ligowej któregoś z europejskich pucharów. Trzeba będzie powalczyć o swoje w eliminacjach.