Kluczowy piłkarz nie gra w Jagiellonii. Wszystko przez zapis w kontrakcie

Bartłomiej Wdowik przez większość sezonu był podstawowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. W niedzielę nie zagrał jednak w meczu z Arką Gdynia. Powodem jest zapis w kontrakcie piłkarza.
Lewy obrońca latem trafił do Jagiellonii na wypożyczenie z portugalskiej Bragi. Wcześniej to właśnie do tego zespołu "Duma Podlasia" sprzedała go za 1,6 miliona euro.
W umowie wypożyczenia znalazł się zapis o obowiązkowym wykupie piłkarza w przypadku rozegrania określonej liczby minut. "Jaga" musiałaby zapłacić wówczas 1,5 miliona euro za transfer definitywny.
Teraz w mediach pojawiły się informacje o tym, że właśnie ze względu na ten zapis obrońcy zabrakło w podstawowym składzie na niedzielny mecz z Arką Gdynia. Zastąpił go Guilherme Montoia.
Po meczu Adriana Siemieńca zapytano o to, czy rzeczywiście był to powód odsunięcia Wdowika od składu. Szkoleniowiec między wierszami potwierdził tę wersję.
- Dobre pytanie. Szach mat po ludzku. Trzeba asa. Nie mogę powiedzieć "nie", bo bym skłamał, ale nie chcę mówić "tak", bo musiałbym powiedzieć szczegóły - przekazał Siemieniec.
- Odniesiemy się do tego, może ja jako trener, może jako klub. Nie mogę powiedzieć, że nie ma w tym ziarenka prawdy. Ale od strony detali, szczegółów, nie jestem gotowy na taką oficjalną komunikację, to musi być wspólne stanowisko klubu. Odniesiemy się do tego - zapewnił.
Wdowik w tym sezonie rozegrał już 41 oficjalnych meczów w Jagiellonii. W tym czasie nie zdobył żadnej bramki, ale zaliczył cztery asysty. Prawdopodobnie to właśnie ze względu na zapis o wykupie nie zagrał także w niedawnym meczu z Koroną Kielce.