Kochalski i spółka zdemolowani w LM! Polak wpuścił sześć goli [WIDEO]
![Kochalski i spółka zdemolowani w LM! Polak wpuścił sześć goli [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/616/699607eec5a71.jpg)
Mateusz Kochalski z pewnością nie będzie dobrze wspominał środowego meczu z Newcastle w Lidze Mistrzów. Karabach już do przerwy przegrywał 0:5, a gdyby nie Polak, wynik mógł być nawet wyższy. Skończyło się rezultatem 1:6.
Karabach po raz pierwszy w historii awansował do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Domowe spotkanie z Newcastle rozpoczęło się jednak koszmarnie dla Azerów.
Już po 122 sekundach Newcastle wyszło na prowadzenie. Burn zagrał prostopadłe podanie do Gordona, a ten nie zmarnował sytuacji sam na sam z Kochalskim.
W 8. minucie było już 0:2. Z lewej strony w pole karne dośrodkował Kieran Trippier, a Malick Thiaw wygrał pojedynek główkowy w polu karnym i skierował piłkę do siatki.
W kolejnych minutach Mateusz Kochalski miał mnóstwo pracy. Trzykrotnie okazywał się lepszy w sytuacjach sam na sam z rywalami, utrzymując Karabach przy życiu.
Po dwóch kwadransach i analizie VAR podyktowano jednak rzut karny dla gości za zagranie ręką. Do piłki podszedł Anthony Gordon i pewnym strzałem umieścił ją w siatce.
Później Anglik jeszcze dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców, zdobywając łącznie cztery bramki w pierwszej połowie. Na koniec po raz drugi pokonał Kochalskiego z rzutu karnego - tym razem "jedenastkę" sprokurował sam golkiper. Do przerwy było 0:5.
W drugiej połowie przewaga Newcastle nie była już tak duża. Karabach zdołał nawet zdobyć bramkę honorową. Początkowo trafienie Elvina Cafarquliyeva nie zostało uznane, ale po analizie VAR zmieniono decyzję.
Ostatnie słowo należało do gości. W 72. minucie na 1:6 trafił Jacob Murphy. Kochalski mógł mówić o pechu, bo skuteczną interwencję uniemożliwił mu rykoszet.