Kolejna kontrowersja w Ekstraklasie. Jest decyzja PZPN
W sobotnim meczu Rakowa Częstochowa z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza (1:0) doszło do kontrowersyjnej sytuacji, w której beniaminek PKO BP Ekstraklasy nie otrzymał rzutu karnego po przewinieniu Jeana Carlosa. Kolegium Sędziów PZPN przeanalizowało decyzję arbitra o nieprzyznaniu "jedenastki".
Sytuacja miała miejsce w 32. minucie. Po główce Ivana Durdova piłkę ręką w polu karnym Rakowa wyraźnie zagrał zawodnik "Medalików", Jean Carlos. Sędzia Paweł Raczkowski nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego, mimo że przy ostatecznej decyzji korzystał z pomocy VAR (więcej TUTAJ).
Decyzja arbitra została przeanalizowana przez Kolegium Sędziów Polskiego Związku Piłki Nożnej. Na stronie Łączy nas piłka pojawił się artykuł, w którym podano argumenty za tym, że ostateczny werdykt był prawidłowy.
Powołano się na trzy kryteria zastosowane podczas interpretacji przepisów gry, które w artykule zostały uznane za odpowiednie. Mianowicie:
- Piłka dla obrońcy jest nieoczekiwana. Została przedłużona/zagrana głową przez napastnika znajdującego się w bliskiej odległości od obrońcy. Ręka znajduje się wzdłuż ciała, jest ułożona w naturalny sposób. Nie poszerza nienaturalnie obrysu ciała. Brak ruchu ręki do piłki - czytamy.
Szczególne kontrowersje wzbudziło stanowisko ws. ułożenia ręki piłkarza Rakowa. Na powtórkach wyraźnie widać, że nie znajduje się ona wzdłuż ciała. Zdaniem wielu kibiców Kolegium Sędziów nie pomogło w wyjaśnieniu decyzji arbitra.