Kolejna drużyna utrzymana w Ekstraklasie. Niebywałe, co znowu zrobiła Cracovia

Kolejna drużyna utrzymana w Ekstraklasie. Niebywałe, co znowu zrobiła Cracovia
Kacper Pacocha / pressfocus
Cracovia nie wygrała szóstego spotkania z rzędu. Tym razem "Pasy" bezbramkowo zremisowały z Radomiakiem, chociaż ponad pół godziny grały w przewadze jednego zawodnika. Radomianie zaś utrzymali się w elicie.
Cracovia kontynuuje nietypową serię. W czterech ostatnich meczach tej drużyny pokazano cztery czerwone kartki - dwukrotnie dla "Pasów", dwukrotnie dla rywali. Wielkich efektów z tego nie było.
Dalsza część tekstu pod wideo
Podopieczni trenera Grzelaka przegrali z Rakowem (1:4), następnie zremisowali z Pogonią (1:1) i Zagłębiem Lubin (0:0). Teraz ponownie podzielili się punktami po bezbramkowym remisie z Radomakiem.
Mimo tego emocji nie brakowało. W pierwszej połowie wynik mógł otworzyć Zahiroleslam, ale nieznacznie przeniósł piłkę nad poprzeczką. W odpowiedzi pomylił się Balde.
Po zmianie stron Radomiak wyciągnął pomocną rękę do walczącego o utrzymanie rywala. W 60. minucie czerwoną kartkę zobaczył Tapsoba. 24-latek mocno trafił w wyciągniętą nogę rywala.
Mająca przewagę Cracovia nie potrafiła z tego skorzystać. Do Radomian uśmiechnęło się szczęście, gdy strzał Charpentiera został zablokowany. Była to jednak jedna z nielicznych groźnych akcji "Pasów". W samej końcówce pomylił się jeszcze Sans, Hiszpan nie trafił w światło bramki.
Skończyło się na bezbramkowym remisie, który oznacza, że Radomiak utrzymał się w Ekstraklasie. Podopiecznych Baltazara nie przegoni już ani Lechia, ani Arka. Krakowianie wciąż muszą patrzeć za plecy, przewaga nad strefą spadkową wynosi dwa punkty.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 20:58
Źródło: własne

Przeczytaj również