Kolejna wpadka Borussii Dortmund. Bayern o krok od mistrzostwa Niemiec
Borussia Dortmund zremisowała 1:1 z Hoffenheim w 30. kolejce Bundesligi. Tym samym "Żółto-Czarni" mogą już stracić nawet matematyczne szanse na mistrzostwo Niemiec. Wszystko będzie zależeć od tego, co w niedzielę zrobi Bayern Monachium.
Już w szóstej minucie Hoffenheim stanęło przed bardzo dobrą szansą na otwarcie wyniku. Piłka po strzale Tima Lemperle nie trafiła jednak do siatki, a w poprzeczkę. To jednak był dopiero początek kłopotów ekipy z Dortmundu w pierwszej połowie.
W bardzo dobrej sytuacji na strzelenie gola w 26. minucie znalazł się Andrej Kramarić, jednak jego próba została wybroniona przez Gregora Kobela. Ostatecznie Chorwat dopiął swego kwadrans później, gdy Hoffenheim otrzymało rzut karny po zagraniu ręką jednego z graczy BVB.
Doświadczony snajper pewnie wyegzekwował "jedenastkę" i dał swojemu zespołowi prowadzenie 1:0. Wynik ten utrzymał się już do końca pierwszej połowy.
Po przerwie spotkanie się uspokoiło, a ekipa Hoffenheim nie dominowała już tak mocno. Borussia zaś, choć przy piłce była częściej, to jej próby kończyły się nieskutecznie. Wreszcie, w 87. minucie, bramkę wyrównującą zdobył Serhou Guirassy. 30-latek wykończył podanie Ramy'ego Bensebainiego.
Wydawało się, że "Żółto-Czarnym" rzutem na taśmę uda się uniknąć drugiej porażki z rzędu. Nic bardziej mylnego. W ostatnich sekundach szóstej doliczonej minuty spotkania po raz kolejny mieliśmy zagranie ręką w polu karnym zespołu z Dortmundu. Nieprzepisowo zagrał Julian Ryerson, a sędzia po analizie VAR wskazał na wapno.
Do piłki ponownie podszedł Kramarić. Tak jak poprzednim razem, pewnie zamienił strzał na bramkę, dając Hoffenheim upragnione zwycięstwo. Tym samym Borussia wypuściła remis z rąk w kluczowym momencie.
Porażka BVB otworzyła furtkę Bayernowi Monachium na zapewnienie sobie mistrzostwa Niemiec cztery kolejki przed końcem Bundesligi. Vincent Kompany i spółka mają teraz tak naprawdę jedno zadanie - nie przegrać u siebie ze Stuttgartem w niedzielę. Jeżeli im się to uda, będą mogli świętować tytuł jeszcze w tym tygodniu.