Kolejne komplementy dla Pietuszewskiego. Tak to widzą w Portugalii. "Jest ważny"

Kolejne komplementy dla Pietuszewskiego. Tak to widzą w Portugalii. "Jest ważny"
SOPA Images / pressfocus
Za nami kolejne zwycięskie spotkanie FC Porto. W meczu z Estrelą zagrało trzech reprezentantów Polski, ale największe komplementy zebrał Oskar Pietuszewski.
FC Porto zdołało umocnić się na pozycji lidera ligi portugalskiej. W niedzielę wygrało spotkanie z Estrelą (2:1), o czym pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Od pierwszej minuty zagrali Oskar Pietuszewski, Jan Bednarek i Jakub Kiwior. W trakcie spotkania na ławce usiadł tylko Kiwior, którego w 84. minucie zastąpił Seko Fofana.
Reprezentanci Polski zebrali pozytywne oceny, chociaż na notę wyższą niż wyjściowa zapracować miał jedynie Pietuszewski. Najlepszym z całego FC Porto został wybrany Deniz Gul - Turkowi, zdobywcy dwóch bramek, przyznano "7".
- Czuje się jak ryba w wodzie, gdy trzeba wykorzystać jego fizyczną siłę. Z łatwością przechwytuje i wygrywa pojedynki. Wykazuje się monumentalną koncentracją i korzysta z doskonałej współpracy z kolegami z obu stron (Silva i Kiwior) przy rozgrywaniu piłki. W czwartej minucie mógł otworzyć wynik po dośrodkowaniu Veigi z rzutu wolnego i zagraniu Gula. Nie wypadł najlepiej w sytuacji, w której stworzył przestrzeń dla Marcusa Abrahama, co doprowadziło do drugiego strzału rywali w poprzeczkę - podsumowała A Bola poczynania Bednarka (nota "5").
- Ponownie wystąpił na boku obrony i najgroźniejszy z przeciwników, Marcus Abraham, potrzebował trochę czasu, by go zdezorientować. Wykazał się fantastyczną percepcją w 32. minucie, kiedy poradził sobie z lewą nogą oponenta podczas szybkiej kontry. Mniej żywiołowy w 59. minucie, kiedy Abraham ponownie trafił w słupek, ale prawą nogą - presja Polaka przynajmniej nie dała mu okazji do wykorzystania lepszej nogi. Jeszcze mniej żywiołowy w 62. minucie, kiedy niekryty Nigeryjczyk spektakularnie chybił. Sam był bliski zdobycia bramki w 51. minucie, strzelając głową, ale Grilo obronił - czytamy przy Kiwiorze (nota "5").
- Przy pierwszym ataku na bramkę wygrał walkę o piłkę z Scholze i Lekoviciem i został sfaulowany przez Janssona. Rzut karny i 1:0. Nie zawsze dobrze wykańczał akcje, ale w 41. minucie groził powtórzeniem tej samej akcji, tym razem z Abrahamem i Scholze, lecz ostatecznie został powstrzymany. Jest ważny - napisano o Pietuszewskim (nota "6").
FC Porto ma siedem punktów przewagi nad drugą Benficą. Do końca sezonu zostały trzy pełne kolejki. W następnej rundzie drużyna Polaków zagra z Alvercą.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 23:11
Źródło: A Bola

Dyskusja

Przeczytaj również