Kolejni kandydaci na trenerów Chelsea. Od Sasa do Lasa
Chelsea szuka nowego trenera na nadchodzący sezon. The Telegraph ujawniło kolejne nazwiska szkoleniowców rozważanych przez "The Blues". Gołym okiem widać, że Londyńczycy rozważają opcje zupełnie inne od siebie.
Ostatnie eksperymenty Chelsea okazały się skrajnie nieudane. Po kadencji Liama Roseniora stery przejął Calum McFarlane. Anglik będzie pracował tylko do końca sezonu.
Nie wiadomo, czy uda mu się zapewnić "The Blues" puchary w kolejnym sezonie. W ostatnim meczu z Liverpoolem udało się wywalczyć pierwsze od przeszło dwóch miesięcy punkty w Premier League. Aktualnie Londyńczycy zajmują dopiero ósme miejsce.
Chelsea nie ma sprecyzowanego planu na przyszłość. Wśród potencjalnych kandydatów pojawiają się kolejne nazwiska, ale brakuje faworyta. W wielu wypadkach brakuje też wspólnego mianownika.
Na liście znajdują się już Xabi Alonso, Marco Silva i Andoni Iraola (ten ostatni ma być po słowie z Crystal Palace). Teraz zaś ujawniono, że szanse mają też Oliver Glasner oraz Filipe Luis. Austriak niebawem odejdzie z Crystal Palace, natomiast Brazylijczyk pożegnał się z Flamengo.
To trenerzy hołdujący różnym taktykom, różnym ustawieniom. Alonso najczęściej stosuje formację 3-4-2-1, Silva i Iraola 4-2-3-1, Glasner 3-4-2-1, natomiast Luis 4-2-3-1.