Kolejny cel transferowy Realu. Wystarczy zapłacić 50 mln

Kolejny cel transferowy Realu. Wystarczy zapłacić 50 mln
IMAGO / pressfocus
Real Madryt rozgląda się za kolejnymi wzmocnieniami. Możliwe, że dla "Królewskich" zagra kolejny reprezentant Niemiec.
Real z przytupem zabrał się za wprowadzanie zmian po nieudanym sezonie. Trenerem został Jose Mourinho, a potwierdzony został już transfer Marca Cucurelli z Chelsea. W kolejce czekają inni. Do "Królewskich" mają też dołączyć Denzel Dumfries, Ibrahima Konate i Bernardo Silva.
Dalsza część tekstu pod wideo
Apetyty w Madrycie są jednak znacznie większe. Celem Realu wciąż jest wzmocnienie środka obrony. AS twierdzi, że kandydatów jest kilku: Nico Schlotterbeck z Borussii Dortmund, Goncalo Inacio ze Sportingu, Ruben Dias z Manchesteru City i Tomas Araujo z Benfiki.
Niemiec od dawna znajduje się w kręgu zainteresowań Realu. Drogę do transferu otwiera klauzula odstępnego zapisana w jego kontrakcie. Można go wykupić z Borussii Dortmund za 50 mln euro.
Droższy jest Inacio. AS szacuje jego wartość na ok. 60 mln euro. Gazeta mniej miejsca poświęca kandydaturom Diasa i Araujo. Ostatni z nich to dobry znajomy Mourinho. Współpracował z nim w zeszłym sezonie w Benfice.
Real zamierza skompletować kadrę jeszcze przed startem przygotowań do nowego sezonu. AS twierdzi, że poza wymienionymi transferami do drużyny może dołączyć jeszcze dwóch-trzech kolejnych zawodników.
- Kluczowe jest zdanie Mourinho. Czasy się zmieniły i obecnie trener ma bardzo duży wpływ na decyzje podejmowane w klubie - puentuje AS.

Przeczytaj również