Kolejny problem Realu. Arbeloa potwierdził
Real Madryt szykuje się do sobotniego spotkania z Levante. Alvaro Arbeloa potwierdził, że w najbliższym meczu nie będzie mógł skorzystać z usług Rodrygo.
W poniedziałek Real wydał komunikat dotyczący zakończenia współpracy z Xabim Alonso. Jego następcą został Alvaro Arbeloa, który zaliczył fatalny debiut. W środowy wieczór "Los Blancos" odpadli w 1/8 finału Copa del Rey. Przegrali 2:3 z Albacete, czyli ekipą, która walczy o utrzymanie na drugim poziomie rozgrywkowym.
Na poprzedni mecz nie zostali powołani m.in. Kylian Mbappe oraz Rodrygo. Podczas piątkowej konferencji Arbeloa potwierdził, że Francuz znajdzie się w kadrze na Levante.
Gorzej prezentuje się sytuacja Brazylijczyka, który odczuł trudy niedawnych zmagań w Superpucharze Hiszpanii. Wychowanek Santosu potrzebuje odpoczynku, być może wróci do gry we wtorkowym starciu z AS Monaco.
- Rodrygo nie będzie jutro dostępny. Dochodzi do siebie po bardzo intensywnym wysiłku w poprzednim tygodniu. Mamy nadzieję, że wkrótce wróci i będzie dostępny na wtorkowe spotkanie - powiedział Arbeloa, cytowany przez dziennik Marca.
Arbeloa po raz kolejny podkreślił również, że bierze na siebie maksymalną odpowiedzialność. Już po meczu z Albacete powiedział wprost, że porażka jest jego winą.
- Rozumiem, że ludzie szukają winnych. Ja pracuję nad znalezieniem rozwiązań. Kiedy sprawy nie układają się dobrze, to dlatego, że muszę lepiej pomagać moim zawodnikom. Czuję się odpowiedzialny za to, co dzieje się na boisku - dodał.
Real zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli, tracąc cztery punkty do Barcelony. Spotkanie z Levante rozpocznie się w sobotę o 14:00.