Kolejny wielki cios dla historycznego klubu. Znów poszło o pieniądze
Po karnej degradacji z przyczyn finansowych Girondins Bordeaux od kilku lat walczy o powrót do francuskiej elity. Na drodze klubu właśnie stanęło kolejne utrudnienie - transferowy ban na trzy następne okienka.
Lista piłkarskich sukcesów Girondins Bordeaux na lokalnych podwórkach jest długa. "Żyrondyści" wygrali łącznie sześć mistrzostw Francji, cztery Puchary Francji oraz trzy Puchary Ligi Francuskiej. Ostatnie lata nie były dla nich jednak łaskawe.
W 2022 roku Bordeaux zajęło ostatnie miejsce w tabeli Ligue 1 i spadło na drugi poziom rozgrywkowy pierwszy raz od 30 sezonów. Dwa lata później zostało karnie zdegradowane do czwartej ligi ze względu na ogromne problemy finansowe. Występuje w niej do dziś, a obecnie rywalizuje o promocję.
Wygląda na to, że powrót "Żyrondystów" do łask może potrwać dłużej niż się spodziewano. Jak poinformowało Sud Ouest, Girondins Bordeaux znalazło się na liście klubów FIFA, którym 27 marca zakazano rejestracji nowych zawodników.
Informację potwierdziło RMC Sport. Kara ta jest następstwem postępowania wszczętego w sprawie transferu Pedro Diaza ze Sportingu Gijon. Hiszpański klub do dziś żąda od Bordeaux półtora miliona euro.
Zakaz ma trwać aż przez trzy najbliższe okienka transferowe. Klub zrobi jednak wszystko, by decyzja ta została jak najszybciej uchylona.
- Całkowicie nie zgadzamy się z analizą prawną, ponieważ uważamy, że ocena FIFA narusza krajowe przepisy dotyczące postępowania upadłościowego - przyznał Matthieu Barandas, prawnik Girondins.
Klub złoży dwie apelacje - jedną do Sportowego Sądu Arbitrażowego (CAS), a drugą do sądów krajowych. Wydaje się być to jedyna droga do tego, by uniknąć zawieszenia.