Kołtoń ujawnił kulisy odejścia piłkarza z Legii. "Dawał sygnały, że chce zostać"

Wszystko wskazuje na to, że Jean-Pierre Nsame nie będzie kontynuował kariery w Legii Warszawa. Jego nowym klubem ma zostać Pogoń Szczecin. O kulisach w programie Meczyki mówił Roman Kołtoń.
Miniony sezon był katastrofalny dla Jean-Pierre'a Nsame. Napastnik stracił znaczną część rozgrywek przez poważną kontuzję ścięgna Achillesa. W sumie rozegrał 19 meczów, zdobył 11 bramek i zaliczył asystę.
Kontrakt czterokrotnego reprezentanta Kamerunu z Legią Warszawa wygasa jednak już 30 czerwca i nie został przedłużony. Wygląda na to, że wkrótce zmieni klub, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasie.
Jak informował redaktor naczelny Meczyki.pl, Tomasz Włodarczyk, Nsame jest o krok od przenosin do Pogoni Szczecin. W poniedziałek zjawił się na testy medyczne, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ.
W programie na kanale Meczyki głos na temat odejścia napastnika zabrał Roman Kołtoń. Jak ujawnił, zawodnik wykazywał chęć pozostania.
- Nsame dawał sygnał, że chce zostać w Legii. Z punktu widzenia klubu, on miał bardzo wysoki kontrakt. Słyszałem, że to było powyżej 50 tys. euro miesięcznie. Legia zastanawiała się z punktu widzenia zdrowia, czy będzie zdrowy, na ile i te negocjacje się przeciągały - powiedział.
Kameruńczyk bronił barw "Wojskowych" od stycznia 2025 roku. Łącznie uzbierał 28 występów, zdobył 12 bramek oraz dołożył jedną asystę.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
