Kołtoń zdradził, jak Dobrzycki nazwał Vukovicia. "Jestem świadkiem"

Aleksandar Vuković został zwolniony z Widzewa Łódź. Na kanale Meczyki decyzję klubu skomentował Roman Kołtoń.
Widzew znów przystępował do sezonu z dużymi oczekiwaniami, ale na razie im nie sprostał. W siedmiu kolejkach zdobył tylko siedem punktów i zajmuje trzynaste miejsce w tabeli.
W takich okolicznościach zmiana trenera nie może dziwić. Kołtoń przekonuje jednak, że Widzew mógł jeszcze wstrzymać się z tą decyzją.
- Nie jest niespodzianką, że Aleksandar Vuković odchodzi. Niespodzianką jest ten moment. Zasługiwał na szansę przynajmniej do przerwy reprezentacyjnej - ocenił Kołtoń.
Vuković został trenerem Widzewa w marcu tego roku. Utrzymał go w Ekstraklasie. Gdy przejmował drużynę, wcale nie było to oczywiste.
- Jestem świadkiem, jak na Gali Ekstraklasy Robert Dobrzycki wita Aleksandara Vukovicia, mówiąc: "Witam zbawcę" Bo on zbawił Widzew, utrzymując go w Ekstraklasie- podsumował Kołtoń.
Następcą Vukovicia ma zostać Mateusz Stolarski. Widzew następny mecz zagra w niedzielę. Jego rywalem będzie Legia.
Oglądaj program specjalny o zwolnieniu Vukovicia na kanale Meczyki:
